Herbaciana róża.

Moro. Szary. Biały.
Różowy. [Dalej?]

"..Loving is not looking at each other,
it's looking in the same direction..."

Muminki są chujowe!
Boisz sie buki?
Nie?
To spierdalaj (:

Chciałabym. Płynąć. Lodówką.
Po rzekach. Stawach.
Chciałabym. Latać. Sankami.
Po zatankowaniu. Masłem orzechowym.

Freon sie fajnie pali.
Jak benzyna.

Nienawidze lekarzy!
Nie pójde. O!

Nie rzucam młotkiem w kineskopy telewizorów.
Nie latam z palnikiem i koktajlem.
Nienawidze tykania zegarow.
Inność. [w każdym wydaniu]

Jak zajebać tak by nie rozjebać?
No otóż to. Dobre pytanie.

Dziewczynko.
ja Cię pędzę!
Yebany tchórz.
Nienawidzę ździr.
[i dÓÓpochlastÓw]
Uważaj na zęby.

[Fuck You! and have a nice day.]

Mam grono net. bm. fotkę. bloga razy dwa.
I w związku z tym chyba jestem wartościowym człowiekiem.
Haha!! Sory :P

Napis: "uwaga las"
a gÓwno prawda!
To betoniarka.

I'm just a crazy mother fucker livin' it up !

Leszek. Lat 55.
Częstował nas 'gorzałką'.
Reksa żurbówką.
Hania przypomina mu Jego Jolę.
I se poszedł chopina
>lol<

Cygara? Obleśne.
Fu. Fe. Fa. Fi. Fo. Fą.
Niewiadomo co.
Z czym. Jak.
Z której strony.
Zapomniałysmy odgryźć!
Tak odgryźć!

'spalam się'
[Feno flota]

Da grasso śmierdzi.
Nr1 wymiata. Chociaż ta pizza pływała.
Ale co najwazniejsze.
[Dorysowali Nam marichuane]
:D

Gupi jesteście!

...
iiiiiii... inaczej (:

Bałagan.

uderzać głową w latarnie
a póżniej udawać, że nic się nie stało?

Pop-corn. I kawa. I szlajanie sie.
Tu i tam. Rynek.
I nie rynek. I krasnoludki.
Jesteśmy hasacze :D
Dziekuje K. =*

oho
ucho mi zwariowało?

Daj spokój. Nie lubię polskiego.
Chłopów. Gustava.
Poyebany egzamin ustny!

Ale. Ale. Ale.
Ustny na 5.
Pisemny na 4.
[intelidżent]

(:

Robiłam ankiete.
Zryta.
< jakis 'psychotest' internetowy :P >

Chce malinowy pokój.
Białego jeża.
Chichuachue.
Zółtą bluze.
Iść na sanki.
Świeże truskawki.
Zielone soczewki.
I szpinak.

Ludzie. I inni tam ci.
Nie wiedzą. Nie rozumieją.
O co w tym wszystkim chodzi.
Chodzi? O notki chodzi.

Masło maślane.
Masłem przekładane?

Ale starałam się.
Żeby było w miare.
Miare czego?
Poukładane?

jesteś renesansową jebaką !

Rekolekcje? Kościół? Pf! Zło!
1szy dzień. Szukanie Aś.
Ulokowanie tyłka przy Słowiku i Peterze.
2gi dzień. Bartek nie zdązył.
Z Piotrkiem słuchalismy godz hh i spaliśmy.
3eci dzień. Z Bartkiem. Wyszliśmy w połowie.
Wbiliśmy do mnie do domu (:
Michałki. Kubuś. I mój zryty pies :D

[Michałki & Kubuś - produkty spożywcze] xD

Konik by Ekipa z zielonego Dzipa :D

Jeśli wolnośc to nałóg.
To jestem ćpunem :D
[Baki]

Maila zmieniłam. Bo mnie wnerwiał.
Gupie forum! Gupi ludzie!
[konik.gaj@wp.pl]
Jakby ktos coś chciał.

praszpni!
-Uch, ale jestem pijana!

Baja była. I ma coś.
Ale cii. I byłyśmy.
Tam i tu. I co?
I pojechała.
Se. Sa. Si. So. Su. Sy.

Kurwa! swięta niedługo.
Jak ja tego nienawidze.
Łosz! Prezenty trzeba kupic.
Żal dupe ściska.
Fe!

W zimie chce lato.
W lecie zime.
Kurwa! Pizga no!

[Kontynuując]

Narazie zaprzestano.
Nauki utrzymania sie na rolach.
Bo zima. Kurwa no bo zima!

Idymy na lodowisko?

Jade do Babci.
Wróce w środe.
Czy coś.
.

poprzednia kobieta
poprzedni mężczyzna
kolejna kobieta
kolejny mężczyzna

[dobrze wie już, ze MY się nie dzieli przez TRZY..!]

Moja metoda by nie myśleć o tym?
Być pierdolniętym!
A teraz ukłon z mojej strony i...

PEACE! (:


2006-12-11 09:44:40

skomentuj tak jak (6) kochanych koniarzy =)




♥ Księga kopytek ♥
Dodaj kopytko
Obejrzyj kopytka
♥ To co było nie wróci ♥


2006
grudzień
październik
sierpień
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
październik
wrzesień
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
♥ O Amazonce ♥
Imię: Wiktoria (formalnie to Katarzyna -> ale to sie wytnie)
Nazwisko: Czy to takie ważne? Grunt, że po tacie...
Wiek: 17 lat
Ksywa: Vivica, Kasiek, Konik, Kruszyniątko, Magnolia, ViKi, Vikusia, Diabliczka...
Mail: viki_kruszynka@wp.pl
Nr gg: 6066141 :)
Teraz jestem:
Miejsce zamieszkania: osiedle Gaj we Wrocławiu
Szkoła: LO 13, klasa 1j (biol-chem)
Komórka: 608689585
Ulubiony kolor: niebieski, czarny, biały, czerwony
Ulubiona kiązka: "Dzieci Z Dworca ZOO"
Ulubiony film: "Czas zemsty"
Ulubion data: 23 sierpnia 2003 - poznałam i pokochałam Kruszynkę
Najgorsza data: 27 listopad... każy dzień przynosi gorycz
Ukochane wakacje: Ekhm :X
Ulubiony owoc: arbuz i czeresnie
Ulubiony deser: pudding z bitą śmietaną mmmm...
Słucham: stary, dobry polski hip-hop. Do tego niektórzy teraźniejsi, którzy podnosza hh po klęskach takich jak MEzo, Doniu... // O.S.T.R., Pfk, Pokahontaz, Hemp Gru, Pc Park, Medi Top Glon, PCP, WWO, Kaliber44, Eldo (grammatik), Fenomen... Dziekuję Wam, ze jesteście, tworzycie dla Nas, a my oddajemy całych siebie...
Stan cywilny: Zmienia się z każdym dniem, więc lepiej niepisac :P Dzisiaj zajęta, jutro wolna (jak ptaszeQ) :*
Urodzinki: 24 październik (a spróbujcie zapomnieć :P)
Imieninki: 25 listopad
Zwierzęta: suczka Pysia, króliczek miniaturka (nazwałam ją Kruszynka jak moja końska miłość), papauga Matylda, Strzygieł, Macolągwa, hodowla kanarków, czasem wpadną do Nas mrówki faraonki, a na wiosnę na balkonie zadomawiają się jaskółki :) Fajnie jest =)
Ideał chłopaka: Nie ma ideałów i nigdy nie będzie :|
Sama o sobie: jestem blondynką z jasnymi pasemkami, mam zielone oczy, 172 cm. wzrostu,hmmm... bywam strasznie uparta, mściwa, ostro dążę do celu, miła, sympatyczna, nienawidzę się uczyc, kocham zwierzeta zwłaszcza mojego psa i koniki, mozna powiedziec, ze bardzo łatwo sie zakochuję, uwielbiam słuchac muzyki, jestem strasznie zwariowana, szalona i mam odpały :D:D Trudno ze mna wytrzymać i podumowując: mam bardzo trudny charakter. Moim największym hobby jest jazda konna of course :)
Największa miłośc: Kruszyniątko :*
Kocham: JĄ...
KONIE(zwłaszcza tego kochanego Maluszka Kruszynkę), spacery z przyjaciółmi, mazury!!, robić zdjęcia, moją słodziutką i kochaną Pysię, %, JEGO ;(, moją instruktorke Izę, Ostrego, Hemp Gru i inncyh kochanych Dziabągów od których zaczynam dzien i na niach go kończę, przyjaciół, zwierzęta, pisac wiersze, sport, Arona Norrisa, zakupy, moją rodzinę, dobrą zabawę, ESKE, Tymbarka jabłkowo-miętowego, dzieci!!, swój pokój, czasem się podołować, zakupy, wszystko co związane z końmi, ciszę, wypady za miasto, szanty, dobre imprezki, rase psów Amstaf, Pit Bull, Husky, Labrador & Shit-Thzu, bawic się z moim psiakiem, słuchac głośno muzyczki, dentystę, siedziec na gg, lenić się i spać, jeździć do Crazy, Warszawianki, New Love i innych koników :D:D, godzinami przebywac na łące...
Boję się: śmierci... nie swojej, ale bliskiej mi osoby, zdrady, cierpienia, wywozu koni na rzeź ;(, zabijania zwierząt, ludzkiej zawiści... A szczególnie tego, że już nigdy nie zobaczę Kruszynki ;(
Moim największym marzeniem jest: skończyć szkołę, wyprowadzic się z Wrocka, zamieszkac w domku pod Wrocławiem, codziennie być w stajni i miec własnego konia (najlepiej folbluta lub Wielkopolaka) ;]
Nienawidze : chamstwa, obłudy, chodzić do szkoły, mlaskania, gorzkiej czekolady, czosnku, kawy, przeżartego hh, moich wrogów(choc jest ich niewiele), jak ktos mi sie narzuca, łaskotek, kłócic sie, osób którzy robiś krzywdę zwierzakom, rzeźników, ludzi którzy kiedyś tak mi bliscy spowodowali iż zawiśc i obłuda rozwaliły wszystko co było, nie potrafię tego wybaczyć...
Nie cierpie ludzi: kłamliwych, zadufanych w sobie, wywyższajacych sie, narcyzów


Mój Alfabet:

A – Amstaf => strasznie podobają mi sie te psy!
B – BaJaDeRkA => moja kochana przyjaciółka Kasia :*
C – Chłopcy => i wszystko jasne =)
D – Debil => nie wypowiem się :P
E – Eeee... => nie lubie pare osób...
F – Fizyka => mój czuły punkt =) Korepetycje RuleZzZz
G – Gumisie => moja bajeczka
H – Hemp Gru -> jebac leszczy z lamusami się nie pieprzyć... :)
I – Iiiii... -> świtło czerwone, prosze czekać :P
J – J -> czyli 1J -> jedyne jebitnie jezajebiste jobaczki :*
K – Kruszynka => pierwsza końska miłośc, która przetrwała do dziś, choć już tam nie jeżdzę...
L – Love => Kocham Cie RobaczQu :* ;/
Ł – Łyżwy => połamać się chyba nie połamię, ale ciii...
M – Marka => pierwszy upadek z konia =)
N – N***k -> moje naziwsko :D Jedyne w swoim rodzaju :D
O – OszZzzZzZz i szo -> hehe oczywiście, że O.S.T.R.!!
P – PCP -> Północ Centrum Południe :P Uciułany GieciQ
R – Racuchy => mniam mniam :D Och a ile kalorii :D
S – Słowo => choć tylko jedno, a jak wiele znaczy
T – Tik tak -> i tylQo 2 kalorie :X
U – Uhaha uhaha=> folbluty sa już dwa => jedna z ulubionych ras koników =)
W – Wielkopolska => druga ulubiona rasa po xx i trakenach =)
Y – Ymka => mój boski piesek :D
Z – Zoofilia => niech każdy myśli, co sobie chce... Mi to nie grozi
Ż – Życie => co tu dużo gadać... marne szanse
Ź – Źrebaki => ogierek Siwej jest ślicznym arabem, który strasznie świruje :P
♥ Linki ♥
Zdjątka i te inne :)
Moja fotka :)
Poza krzesło 2
Poza krzesło
Porno na działce ;)
Kasieńka po % pstttt
Tyskie & JA
Ja na osiedlu
Jaaaaaaa :D
Ja z Hanią
Ja z Asią
Kruszynka inaczej Ilonka
Zamyślenie Kruszynki
ZOO - klasa
ZOO z kozą
ZOO i kartony
ZOO z kozłem
ZOO ponownie
ZOO & Amelka
ZOO i ekipa
ZOO ekipa 2
Norcia
Faza lotna
Lalunia ;)))
Betty i nogi Bianki
Orion i Lider
Ja na Lorku
Mój piesek
Ja z Kruszyniątkiem
Ja na drzewie =)
Jazda... ja na Pumie
Texanka
Kruszynka przed M'c Donaldem
Ja z Kruszynką w zimie
Bosanoza
JA na wysypie
Lider - Kozica
Orfeuszek :)
Banicja i Beauty
Tory... ja i Pysia
Arlando
Betty
Orion
Kruszynka na Bierzmowaniu
Oceania
Ja z Kruszyną
Stacjonata...
Ja na Pumie czołowa w zastępie
Galop na Pumie
Ja z Kruszynką ;)
Pysia
RANCHO
Ja, x.Aruś i głowa Hani
JA pod prysznicem
Kruszynka...
Ja... na parapecie
Ja poturbowana :D
Wycieczka - Bielice 2004
BAL Gimnazjalny

Przygnębiające :(
Kiedy umrę
Przegrane marzenia
Nienarodzone
Jego śmierć
Odeszła
Martwa za życia
Skazana-na-cierpienie
Molestowana
Smutek-serca-dziecka
Pamiętnik zmarłego
Zgwałcona
Aborcja

Końskie blogi
Draseczka :)
Kucyki
Ola-Alexia
Becia-Olej
Montana
Ihahaczka
Kasia i koniki
Koniara
Ania konie
Koń
Konisie-konie
Fraziu
Sonia
Regatka
Domino
Febusinka
Pazureczek
Ice-queeen
Malapeta
Polana jednorożców
Malcia
Jagoda
Rumcajs
Zolka
Kasztanka

Stronki o konikach
Durok :*
RANCHO - Groblice
Konie Malwiny :)
Koniki it's the best :)
Organizacja praw
Volta Horses
Konie i rumaki :D:D
Koń polski :)
Dużynkowo :)
Konie to jest to :)
Horses
Stadnina w Kierzbuniu :]
Super konie :P
Bryk Bryk
Konie nic więcej siem nie liczy :)
Małgosia i jej pupilki :)
Aga i Koniki :)
Ogiery w Książu :)
Pony Club :P
Koński Gaj :)
Ośrodek jazdy konnej :)
Rancho :)

Teściki
O mnie 2 :)
Co o mnie wiesz??
Człowiek po smierci
Zmora :P
Ty i cały świat:)
Miłośc:)
Kompleksy...
Świnki :D:D
Koniki :)
Psychozabawa :)
Test na inteligencję :)

Fajne stronki
Idol :)
Dla blondynek :)
Idol??
Fido :P:P
Humorek do pupy ??
Śmierć ...
Jazda na maxa
Masakra
Magia....
Królik :P
Kibelek :D:D
Babcia :D:D
Sikuuu.......
Aparatka :)
Kocham Cię :)
Twój blog :)
Zajefajna stronka :D:D
Teksty piosenek :)
Dziwne okulary :)
Walentynki :)
Kalkulator miłosny :D:D
Kotki... buahaha...
Smsik

Blogi znajomych
Krupcia
GóreQ :*
Agusia =)
Gosiaczek
Koffana-złośnica
Krypta 666
Bezimienny
Marsjanka
SistereQ
Izunia
Dagusia =]
Magdziorek
Przemo
moje-pieklo
Owlek :)
Gosia :)
Asiunia :)
Agatka :)
Kamilka :)
Kasiunia :)
Mateusz :D:D
Hani
Kasi i Izy
Monisi
♥ Zalinkuj mnie ♥



♥ Wasze buttony ♥
I love horses...
♥ O ukochanym koniu ♥
Imię: Ilona(w papierach), ale tak naprawdę nazywana jest przekornie: Kruszynką
Przezwiska: Kruszyniątko, Maluszek, Miooodzioooo, Żabcia, Kruszyna, Zbrodniarka...
Imie matki: ...
Imie ojca: ...
Data urodzenia: ...
Miejsce urodzenia: ...
Teraz przebywa: Ośrodek jeździecki RANCHO w Groblicach
Rasa: Wielkopolska
Maść: sk-gniada
Wzrost: 176
Charakterek: Ma swoje humorki, ale z reguły jesr raczej spokojna
Uwielbia: paść się na łące, jeśc(szczególnie jabłka), skakać przez przeszkody, wyjeżdzac w tereny(niestety rzadko się to robi na niej), bawić się na łące, robic psikusy podczas jazdy, lubi czyszczenie(gdy nie ma odpałów) i kocha szybki galop...
Nie lubi: gdy idzie na jazdę, a nie ma wtedy najmniejszej ochoty, gdy zabiera się ją z łąki gdy ona w najlepsze się wygrzewa i pasie, czyszczenia przy popręgu(ma tam ranę), szeleszczących liści, gdy coś nie jest po jej mysli wtedy sie płoszy, dziwnych odgłosów...
Zalety: jest kochana, posłuszna, nie przeszkadzają jej inne konie stojące koło niej, bardzo szybka, słucha się jeźdzca, wspaniale skacze...
Wady: pozatym, że jest płochliwa i uparta nie widzę w niej rzadnych wad
Opis ogólny: Kruszynka jest wspaniała klaczką, w której bardzo szybko mozna się zakochać. Jest moim ulubionym konikiem. Kruszynka jest bardzoooo dużym konikiem, jest największa z całego Rancha :D:D Jeździ się na niej tylko na oklep (bez siodła) poniewaz ma ranę przy popręgu, która nie chce się do końca zagoic, a popręg sprawia kolejne obtarcia, jest bardzo szybka, żwawa, bardzo duzo rozumie, mozna się jej wyżalić, przytulić do jej kochanego pyszczka, pocałować, porozmawiać(chociaż mi nie odpowie ja wiem, że ona mnie rozumie), jest troszke płochliwa, dlatego gdy ma swoje humorki lepiej uważac na nią(i na siebie:D:D) podczas jazdy, bo można zaliczyć spotkanie z matka ziemią... Pomimo, że spadłam z niej 5 razy, pomimo iż czasmi nie była najgrzeczniejsza to pomimo wszystko zawsze będzie moim ukochanym konikiem ;] No więc mogłabym o niej pisac bez końca, jest po prostu wspaniała, szybka, słodka, oddana i własnie za to JĄ KOCHAM :*


Klub jeździecki w którym brykam:

Jeżdzę: Klub Jeździecki w Borowej
Ulubiona instruktorka: jedyna na świecie! Izunia
Ulubiony koń:Tamiza & Kruszynka
W Borowej znajduje się: parę koni rekreacyjnych m.in. Tamiza, Huragan, Kaseta, Liza, Siwa (ze źrebakiem), Miśka i taki roczny sk-gniady ogier - to jedna stajnia. Druga stajnia to konie prywatne, gdzie od niedawna gościmy Native Gem (konia Izuni) z kozą Zuzą oraz Borytona :) Oba te konie przyjechały z Rancha (mojego byłego ośrodka, gdzie jeździłam ponad rok). Znajduje sie tam jeszcze pare koników. Trzecia stajnia to konie prywatne - ogiery :) Tam to są dopuero okazy łoooo...
Ulubiona maść: gniada, kara i srokata
Chody konia: stęp wyciagnięty, kłus roboczy wysiadywany lub bardzo wyciagnięty anglezowany, galop zebrany, roboczy, spokojny chód...
Ile jezdzę: około 2 lat
Lubię konie: duże, spokojne, srednie tempo, milusinskie z zadziornym charakterkiem, dobrze zbudowane :)
Ulubiona rasa: koń trakeński (miałam okazję poznac Maestro na wakacjach w Barczewku, boski konik...), a także rasa Wielkopolska => Kruszynka, Tamiza...
Liczba upadków: pierwszy na Marce, poniosła mnie w galopie, drugi na Kruszynie zeslizgnęłam się w tereenie na oklep, 2 razy na łące w galopie na oklep (też Kruszynka) , 3 razy na ujezdzalni gdy miała humorki równiez z Kruszynki...ale wszystko przedemną
Konie sa lepsze od facetów bo : nie krzywdza, nie ranią, nie spóźniaja sie na randki, mozna je kupić, wszystkie sa ładniusie, mozna na nich jeździć, zawsze pogłaskać, pogadac o wszystkim i to dlatego to własnie je kocham najbardziej :*
♥ Moje wiersze ♥
"Ciągły wyścig..."
Ciemno gniady rumak po złotej krainie,
Galopuje po kwiecistych łąkach, życie słodko płynie.
Piękna długa grzywa powiewa w rytm wiatru,
Sielankowy obraz szczęścia niczym scena z teatru.
Dzikie rżenie, galop, wolność beztroska,
Stukot kopyt i miękkość Twych chrap jest boska.
Wszystko jest piękne, co z Tobą związane,
Lecz to, co najszczęśliwsze zawsze zakazane.
Krzyk, przeszkody, tory wyścigowe i bat,
Twoja przeszłość sprzed paru dobrych lat.
Nie doceniono w Tobie tego, co potrzeba,
Byłeś koniem wyścigowym za suchą kromkę chleba.
Szkolono Cię ponad Twoje siły,
Rany jednak swój ślad na zawsze zostawiły.
Starte kopyta, blizny po bacie, liczne rany,
Twój jeździec zawsze krzyczał: "Musimy, tylko My wygramy!"
Był bezwzględny, dla niego liczyło się tylko zwycięstwo,
Dlatego wyrządził Ci tak wielkie okrucieństwo.
Teraz, gdy kontuzja przeszkodziła dalej wygrywać,
Ludzie musieli nauczyć się przegrywać.
Straszyli rzeźnią i mękami ciągłymi,
Myśleli, że coś wskórają jak będą groźnymi.
Jednak odpuścili sobie i trafiłeś do stadniny,
Tutaj czujesz się wolnym niczym z baśniowej krainy.
Pomagasz chorym dzieciom uśmiechać się i poczuć smak życia,
Odpłacają się wdzięcznością, a to dar cenny bez pokrycia.
Hipoterapia odbywa się na Twoim grzbiecie,
Jest to im potrzebne i wy o tym wiecie.
Możesz coś dla nich zrobić, a także i dla siebie,
I także na nich liczyć, gdy jesteś w potrzebie.
To właśnie oni Ciebie przygarnęli i pokochali,
Rozumieją Cię przecież nie jesteś ze stali.
Masz uczucia, pragniesz być potrzebnym i kochanym,
To Twoi przyjaciele, dla nich nie musisz być wygranym.
Uważasz się za szczęściarza wesołego,
Cieszysz się tutaj zawsze ze wszystkiego.
Starasz się zapomnieć o tym, co kiedyś przeżyłeś,
Czasem budzisz się z lekiem w nocy, przecież Ty tu byłeś.
Znowu śni Ci się tor, bat, krew, strach i ból,
Wygrany Joker, który czuje się jak król.
Byłeś numer 1, zawsze wygrywałeś,
Tak naprawdę dopiero teraz, 1 miejsce na podium otrzymałeś.
Dostałeś szanse od losu, by być tutaj do końca życia,
Uwolnić się od gonitw i przeraźliwego bicia.
Do tych końca Twoich dni,
Zatop swą przeszłość w studni.
Odchodząc do raju niebiańskiego,
Bądź myślami z pięknem bycia częścią świata końskiego.
Kochać je to moje pragnienie,
Gdy jestem z nimi, spełnia się każde marzenie...


"Pomimo wszystko zawsze razem..."

W boksie na RANCHO Kruszynka świruje,
Gdy do niej wejdziesz kopnąć próbuje.
Lecz tak naprawdę ona jest kochana,
Przezemnie bardzo mocno uwielbiana.
Większość się jej boi, bo ma humory,
Po jeździe na niej w nocy śnią się zmory.
Ale nie mi, bo ona jest wspaniała,
Choć nie raz bym się na niej połamała.
Ilona jest największa na Ranchu całym,
Nie jest ani koniem siwym, ani karym.
Gniado-karej Kruszynka maści jest,
Uczę się rozumieć każdy jej gest.
Kocham jeździć na cudownej Ilonce,
Galopować przed siebie po kwiecistej łące.
Jeździ się na niej tylko na oklep, bo przy popręgu ma zadrapania,
Najgorzej jest się utrzymać gdy dojdzie do dęba stania.
Jest bardzo żwawa, szybka i narwana,
Ale i tak jest najbardziej kochana.
Jest bardzo dużo przypadków gdy się na niej jeździło,
Spotkanie z Matką Ziemią ciągle wtedy groziło.
Cudownie jest galopować bez siodła i czuć ciepło jej ciała,
Gdyby tylko mogła przed siebie by ciągłe galopem gnała.
Maluszek to najukochańszy konik na całym świecie,
Takie jest moje zdanie i wy o tym wiecie.
Można by powiedzieć, ze od razu ją pokochałam,
Gdy tylko w jej boksie na jazdę ja szykowałam.
Nastała taka więź, taka nić nie do przerwania,
Mam nadzieję, ze nigdy nie nadejdzie czas naszego rozstania.
Ma czasem swoje humorki, i jest płochliwa,
Wtedy lepiej uważać, bo różnie to z nią bywa.
Na niej upadków zaliczyłam już pięć, i wszystko przedemna jeszcze,
Lecz gdy się przytuli, poliże na ciele ma się dreszcze.
Moja miłość do niej to jest coś niedopisania,
To co mówie teraz to nie jest na wiatr słowa rzucania.
To przetrwa ja wierze w to, nieważne co mogłoby się stać,
Teraz wiem, że tego co czuje nie musze się bać.
Kocham Kruszyniątko ponad życie,
I zawsze będę jej to mówić skrycie.
Chociaż parę razy zwątpiłam w to, gdy miała te humory i odpały,
Lecz otrzęsłam się i złe myśli odleciały.
Przecież ja nie mogę Cię stracić, zawsze razem będziemy,
I zobaczysz Maluszku, ze swego celu dopniemy.
Kruszynko przejdziemy przez ten podły świat,
Tak razem, tylko MY : tylko TY i JA...


"Kruszynka..."

Kruszyniątko jest największym skarbem świata,
Dlatego też, na jazdę na Ilonce nigdy nie biorę bata.
W boksie obok Bosanozy Kruszynka stoi,
Nieliczni ja uwielbiają, każdy się jej boi.
Jest największa z całego Rancha, 175 w kłębie ma,
Na ujeżdżalni często sobie na jeźdźca nerwach gra.
To, że na oklep chce jeździć Pani Izie powiedziałam,
I tak Kruszynkę na jazdę kochaniutką dostałam.
Od razu było wspaniale, po paru kółkach galopu czas na przeszkody,
Po jeździe czekały Maluszka pyszne nagrody.
Zawsze starłam się by po jeździe coś ode mnie dostała,
Bo zazwyczaj nie miałam problemu, dobrze się sprawowała.
Po wyjeździe w sierpniu z Rancza też na niej jeździłam bez siodła,
Jednak potem moja intuicja nie zawiodła.
Było przygotowanie do Hubertusa, jazda odbyła się na pastwisku,
Konie czują wtedy większą swobodę, było sporo pisku.
Ja na oklep, nie miałam możliwości większego zaparcia,
Gdy doszło do galopu z ziemią doszło do starcia.
Tak, więc na łąkę nigdy konia bez siodła nie będę brała,
Bo potem znowu bryczesy z trawy i kurzu będę prała.
Na ujeżdżalni Kruszynka także ciągle świrowała,
Gdy doszło do galopu z pędem przed Islandię się wyrwała.
Ogółem na Kruszynce spadłam pięć razy,
I nie czuje do niej z tego powodu żadnej urazy.
Jest maści gniado-karej, wspaniała i słodziutka,
I nie skłamałabym gdybym powiedziała, że jest malutka.
W boksie mieszka pomiędzy Karuską, a Beautifullem,
Jest największa z całej stajni, może czuć się królem.
Chciałabym ja widywać codziennie, przebywać z nią godzinami, .
Mogłabym tak bez końca, by beztrosko życie mijało latami.
Gdy się za kimś tak tęskni, gdy się kogoś tak kocha,
Nie można się dziwić, ze się za kimś ważnym szlocha.
Dobrze jest chociaż biec naprzód, złapać cień życia,
Złapać coś niemożliwego... niedoścignioną rzeczywistość...

♥ Galeria ♥











































































































































♥ O lay'u ♥
|| Lay by Kasztanka® ||